Dolny Śląsk to nie tylko kraina przepięknych krajobrazów, ale także licznych zamków wyglądających jak z bajki. Jakie zamki warto szczególnie zobaczyć?

Zamek Chojnik

Z niegdyś potężnej warowni zachowały się tylko ruiny. Warto wspiąć się na udostępnioną zamkową wieżę, z której rozciągają się zapierające dech w piersiach widoki. W XIII wieku zamek zaatakowali Tatarzy. Wspinających się na mury najeźdźców obrońcy twierdzy zasypali gradem kamieni. Tych, którym udało się wspiąć rycerz Baltazar Szafranek rozkazał zrzucać w przepaść znajdującą się u podnóża południowej ściany warowni. Od tego wydarzenia aż po dzień dzisiejszy nosi ona nazwę Piekielnej Doliny. Do warowni można dostać się tylko pieszo. Wycieczka jest dość męcząca, ale widoki z zamkowej wieży wynagradzają trud.

Grodziec

Do tego zamku najbliżej jest ze Złotoryi. Zamek zbudowany został na nieczynnym wulkanie. Warownia miała strzec mieszkańców Śląska przed najazdami króla czeskiego. Turyści mogą dzisiaj zwiedzić tylko część zamkowych pokoju oraz zwiedzić muzeum, w którym zgromadzono narzędzia tortur. Na zamku organizowane są liczne turnieje rycerskie i biesiady. Od początku maja do końca października w weekendy turyści mogą zwiedzić zamek Grodziec w towarzystwie przewodnika.

Zamek Moszna

Już z daleka przypomina pałac bajkowego Kopciuszka. Sławę zamkowi przyniósł jego ostatni właściciel: hrabia Franz Hubert von Tiele-Wincler, który przebudował zamek. Po ukończeniu prac w zamku znalazło się 365 pokoi, oranżeria, 99 wież. Rezydencja została otoczona pięknym założeniem parkowym. Do czasów współczesnych wygląd zamku praktycznie nie uległ zmianie. Wygląda naprawdę bajkowo. Należy do prywatnego właściciela, ale komnaty zamkowe są udostępnione do zwiedzania. Po zamkowych komnatach oprowadza przewodnik. Normalny bilet wstępu na zamek kosztuje 10 zł, ulgowy – 7 zł. Zamek można nie tylko zwiedzać, ale także przenocować w nim oraz wypocząć. Działa w nim bowiem hotel, restauracja i SPA. Zamek leży pomiędzy miejscowością Krapkowice a Prudnik.