Wrocław to miasto wielu unikalnych zabytków. Poza tymi najbardziej znanymi, jest wiele mniej oczywistych miejsc, które na pewno warte są odwiedzenia. Jedną z takich atrakcji Wrocławia jest restauracja Piwnica Świdnicka, najstarsza z restauracji w całej Europie.

Piwnica Świdnicka w przeszłości

Jej początki sięgają XIV wieku. Wówczas, zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem miejskim, sprzedaż trunków pochodzących spoza murów miejskich, mogła odbywać się jedynie w ściśle wyznaczonym do tego celu miejscem w piwnicach ratusza miejskiego. W ten sposób narodziła się właśnie Piwnica Świdnicka, która swoje miano zawdzięcza sprzedaży najbardziej chwalonego w okresie średniowiecza piwa jęczmiennego, pochodzącego właśnie ze Świdnicy, położonej w odległości kilkudziesięciu kilometrów od wrocławskiej metropolii.

W ciągu pierwszego wieku swojego istnienia pomieszczenia piwniczne były stopniowo rozbudowywane, swój obecny kształt lokal zawdzięcza pracom budowlanym prowadzonym w okresie XV wieku.

Przez wiele stuleci Piwnica Świdnicka zyskała sobie zasłużoną sławę, pochodzącą od serwowania znakomitego piwa i wysokiej jakości potraw, które chwalili sobie ją odwiedzający. O jej wielkości może zaświadczyć fakt, że wedle danych pochodzących sprzed II wojny światowej, Piwnica Świdnicka mogła pomieścić aż 700 gości, do których dyspozycji pozostawało ponad sto osób obsługi, w tym ośmiu kucharzy. Po II wojnie światowej lokal wznowił działalność dopiero w 1960 roku i od tej pory znów jest miejscem otwartym dla mieszkańców Wrocławia i turystów odwiedzających miasto. Ostatni remont wykonano pod koniec lat 90. XX wieku, przywracając miejscu dawny blask.

Piwnica Świdnicka może poszczycić się także sporą liczbą znanych postaci historycznych, które odwiedziły ten słynny lokal. Wśród nich znajdziemy takie znakomitości jak Johann Wolfgang Goethe, Juliusz Słowacki, Fryderyk Chopin czy Józef Wybicki czy Ferdinand Lasalle. Dziś cały szereg tych znamienitych gości wymienia tablica pamiątkowa, zawieszona na jednej ze ścian restauracji.

Przy okazji wizyty we Wrocławiu warto zaplanować choćby krótką wizytę w tym historycznym przecież miejscu. Choćby na chwilę potrzebną do wypicia kufla Białego Barana, wrocławskiego piwa jęczmiennego, ważonego zgodnie z kilkusetletnią tradycyjną recepturą. Jeśli zaś na miejsce zamieszkania wybierzecie nasz apartament Rynek, zajmie wam to jedynie jedną minutę.